Następny przystanek w naszej podróży był w Belgii. Brugia to przepiękne miasto, nieduże, ze starówką jak z obrazka. Niskie stare domki i kamieniczki, pięknie odnowione, z utrzymaniem zabytkowego charakteru tego miejsca. Bardzo czyste kręte uliczki i kanały przecinające stare miasto w wielu miejscach. Kilka imponujących kościołów i innych imponująco zdobionych zabytków. Wszędzie ładne dekoracje kwiatowe i ogólne wrażenie wielkiej dbałości o wygląd tej miejscowości.
Na każdym kroku można kupić belgijskie gofry, które są pyszne i pachną obłędnie. Mają więcej smaku niż te tradycyjne, popularne w Polsce. A jeszcze polane belgijską czekoladą to po prostu pokusa nie do odparcia. Zdjęcia nie zrobiłam niestety bo trzeba było uważać żeby się nie oparzyć i pobrudzić.
Mieliśmy bardzo wygodne łóżka w hotelu i nie było upału więc można było tam dobrze wypocząć, mimo dużej ilości spacerów po mieście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz