Skończył się najdłuższy miesiąc w roku, zaczął się ten najkrótszy ! Chyba nie tylko mi się zawsze wydaje, że styczeń wlecze się bez końca… Teraz już pójdzie to lepiej : zauważalnie dłuższe dni, słońce trochę wyżej gdy nie chowa się za chmurami. Choć ostatnio często tak się dzieje niestety i mielismy dużo deszczu w ostatnich tygodniach.
Ja od 10 dni pracuję w banku, za kilka tygodni wybieramy się na narty do naszej ulubionej Moeny, gdzie byliśmy ostatnio trzy lata temu. Na szczęście moja sytuacja zawodowa się trochę zmieniła i mogę sobie pozwolić na to by odrzucić pewne propozycje, gdy chcę pojechać na małe wakacje.
Niedawno byłam też przez kilka dni w Trojmieście więc przypomniałyśmy sobie z Lidką jak wygląda prawdziwa zima. Gdańsk prezentuje się pięknie w zimowej odsłonie i gdy człowiek jest ciepło ubrany, to spacer w taki chłodny dzień może być bardzo przyjemny.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz