poniedziałek, 15 czerwca 2026

Mój drogi blogu…

 Mój drogi blogu, 

Przepraszam że tak długo nic dla Ciebie nie napisałam. Pędzą te dni jeden po drugim i nawet nie wiadomo kiedy mija kolejny miesiąc. Spędzam bardzo dużo czasu w pracy i potem nie mam już często czasu, siły i ochoty żeby jeszcze zacząć pisać. A szkoda, bo to dobrze wpływa na mnie gdy trochę tu popiszę. Zawsze lubiłam tę formę ekspresji, gdy zadawano nam wypracowania w szkole, zwykle była to dla mnie przyjemność ( byłam trochę dziwna pod tym względem, wiem).

U nas życie toczy się utartym torem, powoli zaczyna się lato na Lazurowym Wybrzeżu. Emi kontynuuje staż w Paryżu, Lidka szykuje się do corocznego spektaklu tańca. W tym roku pomaga w przygotowaniu kostiumów, co oznacza że dużo szyje w domu. 

Ostatnio spędziliśmy niecałą dobę na statku, zawsze przyjemnie trochę odpocząć i dobrze zjeść, no i być dobrze obsłużonym. Taki mini rejs a ja już poczułam się jakbym miała wakacje, a tych nie będę miała do końca października. 














środa, 6 maja 2026

Dziewiąta rano

 Dzień dobry z Monako! Właśnie siedzę przy Pałacu książęcym, jest dziewiąta rano w środę. Majowy poranek zaczął się mokro i chłodno, na szczęście później ma być ciepło i słonecznie. Za chwilę zaczynam pracę. Najpierw wchodzę do Pałacu i idę do pralni po kosz na pranie w którym wieczorem zanosimy do prania sukienki hostess. Potem idę przez dziedziniec do części gdzie mieści się muzeum, otwieram drzwi, biorę klucze i wchodzę na górę żeby sprawdzić czy wszystko jest otwarte jak trzeba w salach muzealnych, włączam 3 telewizory, na których przez cały dzień można obejrzeć krótkie filmy o Pałacu. W weekendy również często zapalam światła, to zależy czy serwis sprzątający już to zrobił czy nie. Bardzo lubię to uczucie, gdy wchodzę tam na górę, cisza i spokój które tam panują nastrajają mnie dobrze na cały dzień, który często nie jest zbyt spokojny. Potem czekam na karabinierów, którzy otworzą wejście do muzeum z zewnątrz i wtedy zaczynam przygotowywać recepcję: włączami i wyłączam różne urządzenia i zaczynam programować audioprzewodniki. Wtedy przychodzą dziewczyny, które pracują jako hostessy, przebierają się i kontynuują to co zaczęłam. No i punkt 10 otwieramy, gdy wybije dzwon. Zwykle już ktoś czeka przed wejściem, żeby zacząć zwiedzanie. I tak zaczyna się kolejny dzień…










niedziela, 29 marca 2026

Dzieje się

 Ostatnio trochę zaniedbałam pisanie mojego bloga ale jestem trochę usprawiedliwiona bo jestem po prostu bardzo zajęta. 

Od dwóch tygodni pracuję już w Pałacu. Muzeum będzie czynne dopiero od poniedziałku 30go marca, ale jako że w tym roku będę drugą asystentką szefowej, to od dwóch tygodni uczę się i szykujemy wszystko na otwarcie. Tak więc jutro ważny dzień dla mnie, jestem podekscytowana i mam pewne obawy: jak to będzie, czy sobie poradzę itp, ale jestem dobrej myśli. Nudy na pewno nie będzie przez następne sześć miesięcy i będzie to krok naprzód w mojej zawodowej karierze w Monako. 

Praca w tym roku będzie trochę utrudniona bo będziemy pracować koło poważnej budowy ( część pałacu została zburzona i obecnie trwa drążenie skalnego podłoża, które powoduje dużo hałasu i wibracje). Nasze wcześniejsze miejsce pracy z zapleczem dla hostess nie istnieje, a w zamian otrzymałyśmy kilka pomieszczeń w kontenerach, które widuje się na budowach. Brzmi to niedobrze, wygląda trochę dziwnie no ale trudno, trzeba to zaakceptować. Mam nadzieję, że hałas wkrótce się skończy i prędko przyzwyczaimy się do nowych warunków. 

Tak poza pracą to wszystko u nas w porządku, zdrowie dopisuje, pogoda w końcu słoneczna no i od dzisiaj będzie dłużej jasno. No a zaraz Wielkanoc! Farbki do jaj kupione ale rzeżuchy nie znalazłam nigdzie niestety. Ja będę pracować w święta niestety, w turystyce Wielkanoc oznacza wzmożony ruch, tak to już jest. 


Przyjemny spacer w Bordigherze we Włoszech, trzeba naładować baterie przed intensywnym tygodniem.



Poniżej piękne kwiaty przygotowane na wizytę papieża w Pałacu 

 
Świeżo odrestaurowane freski w jednej z sal pałacowych 




piątek, 27 lutego 2026

Magiczne gogle

 Ponownie udało nam się spędzić bardzo udany tydzień na nartach w Dolomitach. Ten sam hotel co zwykle, te same ulubione trasy, codziennie basen i sauna, po prostu raj. Pogoda dopisała, śniegu pod dostatkiem i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się wrócić tu po kilkuletniej przerwie. 

Z duma odkryłam, że zrobiłam postęp w jeździe na nartach. Może to dzięki nowym goglom, w których widać świat w lekko różowych barwach… zakładam je na oczy a wszystko momentalnie pięknieje, choć i tak wszystkie tutejsze krajobrazy są najwyższej urody. 

Jutro już wracamy do domu, ręce i nogi całe, twarze opalone, ogromne ilości tlenu w całym ciele i można dzielnie stawić czoła rzeczywistości…

















Cdn…

poniedziałek, 2 lutego 2026

Przyszedł luty…

 Skończył się najdłuższy miesiąc w roku, zaczął się ten najkrótszy ! Chyba nie tylko mi się zawsze wydaje, że styczeń wlecze się bez końca…  Teraz już pójdzie to lepiej : zauważalnie dłuższe dni, słońce trochę wyżej gdy nie chowa się za chmurami. Choć ostatnio często tak się dzieje niestety i mielismy dużo deszczu w ostatnich tygodniach.

Ja od 10 dni pracuję w banku, za kilka tygodni wybieramy się na narty do naszej ulubionej Moeny, gdzie byliśmy ostatnio trzy lata temu. Na szczęście moja sytuacja zawodowa się trochę zmieniła i mogę sobie pozwolić na to by odrzucić pewne propozycje, gdy chcę pojechać na małe wakacje.

Niedawno byłam też przez kilka dni w Trojmieście więc przypomniałyśmy sobie z Lidką jak wygląda prawdziwa zima. Gdańsk prezentuje się pięknie w zimowej odsłonie i gdy człowiek jest ciepło ubrany, to spacer w taki chłodny dzień może być bardzo przyjemny. 



Obowiązkowa szarlotka z lodami i bitą śmietaną i do tego herbata z miodem i korzennymi przyprawami, w tej samej kawiarni od lat. Smakuje to najlepiej w taki mroźny dzień choć porcja jak dla olbrzyma…






Trochę przyciemnilam sobie włosy , żeby się przekonać czy jednak wolę jasne pasemka czy nie, to kolor zmywalny więc za kilka tygodni znowu będę trochę blond.


Miłego dnia życzę wszystkim i do następnego razu !!!